Piękny czerwony kolor lakieru Mistero Milano Iluminacja Miłości natchnął mnie na zdobienie z różami. Pazury pomalowane (2 warstwy pięknie kryją), więc zrobiłam kropę z boku i pędzelkiem do zdobień płatek po płatku zaczęłam malować różyczki.
W lutym święto zakochanych - Walentynki! Chociaż moja miłość po tylu latach małżeństwa nieco okrzepła (do tego stopnia, że jak zobaczyliśmy tłumy w kinie to postanowiliśmy iść w innym terminie), to przecież nie mogłam nie mieć serduszek na paznokciach :)
Jeden z ostatnich trendów w zdobieniu paznokci to tzw. glass nails - szklane paznokcie. Moda przyszła z Azji i bardzo szybko się przyjęła, ponieważ efekt naprawdę fajny :) Musiałam i ja spróbować. Naprawdę przyciągają wzrok i robią wrażenie.
Zima w pełni, mrozy trzymają, nawet śnieg spadł... cóż było robić, czas ubrać pazurki i "powalczyć" z nowym zdobieniem - sweterkiem. Lakier wybrany (Indigo Already Famous) oraz top matujący (SPN Matt Top). Kiedyś już z tym zdobieniem się zmierzyłam, więc pełna dobrych myśli przystąpiłam do tworzenia :)
Na Święta i Sylwestra postanowiłam zmierzyć się z kolejnym zdobieniem - snake skin. Zdobienie technicznie banalne, po prostu "mokre na mokrym" ale... pobiłam swój rekord nocnego siedzenia nad pazurkami :) Na szczęście jestem zadowolona z efektu. A jak je zrobiłam, opisałam poniżej.
Grudzień mija błyskawicznie. Świąteczno-sylwestrowy nastrój poczułam wcześniej i ozdobiłam pazurki w brokacik. Nie pyłek, nie dodatkowo nakładany brokat, tylko od razu lakier hybrydowy brokatowy.
Pierwsza stylizacja jest w kolorach beżu i... topazu.
Ostatnio popularne zrobiło się zdobienie z żelowymi, wypukłymi wzorkami. Najczęściej są to kropeczki, ale nie tylko :) Jest to metoda w której miesza się w jednym zdobieniu hybrydę z lakierem tradycyjnym (bądź ze specjalnymi chromami, które hybrydą nie są). Stąd taki misz-masz na zdjęciu poniżej: