piątek, 28 sierpnia 2015

Mocna baza na słabe paznokcie

Czasami zdarza się, że paznokcie po długim noszeniu manicure hybrydowego osłabiają się i stają się cienkie. Może nie tyle po samym noszeniu, co raczej po niewłaściwym czy nieostrożnym zdejmowaniu lakieru hybrydowego. Im cieńsze paznokcie, tym gorzej się trzyma hybryda i tym są podatniejsze na uszkodzenia i złamania. I wtedy sama hybryda traci sens, bo jest nietrwała i odchodzi płatami od płytki paznokcia...
Ja sama nigdy nie miałam mocnych samych z siebie paznokci. Hybrydy je trochę chroniły, ale to nie było to. Zawsze marzyłam o mocnych pazurkach. Może nie aż takich, żeby szorować przypalone garnki (u mnie w domu i tak zmywa mąż :) ), ale na pewno nie takich, co wyginają się we wszystkie strony.
Czytając wiele i ucząc się od najlepszych trafiłam na łatwy sposób wzmocnienia bazy pod manicure hybrydowy i tym samym wytrzymałości całej stylizacji. Co będzie potrzebne? Primer (ja mam bezkwasowy), baza hybrydowa, puder akrylowy oraz - opcjonalnie - produkt hard firmy Semilac.

środa, 12 sierpnia 2015

Wakacje 2015

Wiedziałam, że chcę mieć na paznokciach efekt syrenki. Wiedziałam też, że chcę wzorek biżu... Wakacje spędziłam nad polskim morzem (pogoda trafiła się bardziej jesienna niż letnia, aż trudno w to teraz uwierzyć, gdy jest ponad 30 stopni na plusie). Manicure jednak miałam urlopowy :) W komplecie z pedicure oczywiście. Użyłam po raz pierwszy świeżo zakupionych bazy i topu z SPN. Nie powiem, miałam troszkę obaw używając nie sprawdzonych wcześniej produktów, ale na szczęście okazały się bezpodstawne. Zabrany na wszelki wypadek zestaw ratunkowy się nie przydał :) Ombre pionowe wykonane lakierami Cosmetics Zone - PST11, PST15, PST8, PST6, PST7. Wzorek pain gelem White Angel SPN i folie z Indigo. Po raz pierwszy NAPRAWDĘ udało mi się zdobienie biżu :) Dumnam :)
Jeśli chodzi o syrenkę, to pomimo tylu testów zdecydowałam się na... pyłek z Indigo. Test porównawczy wkrótce :)
Teraz - życzę miłego oglądania :)

piątek, 10 lipca 2015

Gradient poziomy (ombre) - zabezpieczenie skórek - kokardka

Jak zawsze przeglądając ofertę lakierów w różnych drogeriach natknęłam się na bazę PEEL OFF firmy Miss Sporty. Ponieważ od jakiegoś czasu szukałam czegoś do zabezpieczenia skórek, a cena była przystępna, pomyślałam - spróbuję.

piątek, 26 czerwca 2015

Pończoszki na pazurkach

Zdobienie, z którym się już kiedyś zmierzyłam, ale skutek nie był dla mnie zadowalający to był efekt pończoszek na pazurkach (o tym na szarym końcu). W końcu zrobiłam delikatne, pastelowo żółte mani (kolor PST11 Cosmetics Zone) i pomyślałam - teraz albo nigdy :)
Najpierw przygotowałam swoją pończoszkę, czyli zmieszałam 3 krople bazy (może być top, jednak mam w zapasach więcej bazy, a najważniejsze jest, żeby to był bezbarwny nośnik) oraz 1 kroplę czarnej hybrydy. Wymieszałam dokładnie dla utworzenia  jednolitego, półprzezroczystego lakieru. Na zdjęciu poniżej - w trakcie mieszania.

sobota, 30 maja 2015

Zdobienie SUGAR EFFECT

Co potrzebne dla tego nietypowego, ale bardzo wdzięcznego zdobienia? Przede wszystkim trzeba przygotować puder akrylowy, przyda się także miękka szczoteczka, pędzelki (najlepiej typu wachlarz do posypywania i cieniutki okrągły do malowania zdobienia), pomocny będzie także paint gel.

piątek, 29 maja 2015

Konkurs na Dzień Matki

Kolejny konkurs na stronie FB Cosmetics Zone. Tym razem, z okazji Dnia Matki zadaniem było zaprezentowanie na jednym zdjęciu manicure mamy i córki, wykonany lakierami Cosmetics Zone oczywiście. Ponieważ ja zawsze mam na paznokciach manicure tymi lakierami, pozostało namówić moją Mamę :) Nie lada wyzwanie, bo moja Mama ma bardzo krótkie, bruzdowate i o nietypowym kształcie paznokcie.... Jednak powalczyłam i przy okazji wypróbowałam na niej nowe zdobienie ;)
Z wielu zdjęć wybrałam dwa, zaprezentowane poniżej. Pierwsze wysłałam na konkurs - proszę trzymać kciuki!

poniedziałek, 25 maja 2015

Efekt Syrenki: opanowany!

Po znojach i trudach, zarwanej nocy i pierwszych zmaganiach z "syrenką" opisanych TUTAJ, nie mogłam się poddać. Po słowach otuchy i radach na FB tym bardziej :)
Nie zakupiłam jednak wciąż "oryginalnego" pyłku syrenkowego, tylko dokupiłam kolejne miałkie brokaty w sklepie Dobrarada. I zaczęłam szaleć :)

Każdy pazurek na wzorniku pomalowałam kolorem białym. Najlepszy efekt tafli uzyskałam dzięki pyłkowi opalizującemu na złoto (kolor 02) oraz na róż-seledyn (kolor 03). Oba te pyłki dały świetny efekt! Poprzednio starałam się uzyskać ten efekt z pyłkiem opalizującym na tęczowo i teraz wiem, że z nim się nie da osiągnąć ładnej tafli "syrenki". Każdy robiłam tak samo: maczam opuszkę palca, którym będę "uklepywać" w pyłku i przyklejam go dosyć mocno na warstwę dyspersyjną utwardzonego koloru. Następnie delikatnie, ale z naciskiem kolistymi ruchami wygładzam. Jeśli uznam, że trzeba, dokładam troszkę pyłku sposobem opisanym wcześniej. Na koniec robiłam już nie tylko ruchy koliste, tylko dla całkowitego wygładzenia proste, na zmianę wzdłuż i wszerz paznokcia.
Poszłam dalej i postanowiłam wypróbować każdy zakupiony pyłek. Złoty i srebrny (zarówno zwykły, jak i hologramowy) przepięknie pokryły paznokieć dając metaliczną taflę. Dobra alternatywa dla folii transferowej! Całkowicie przykryły biały kolor.
Poniżej zdjęcia moich prób na wzorniku: