Chociaż kalendarzowa zima wciąż trwa, to na szczęście już zdążyliśmy zapomnieć o śniegu. Ja na pewno, bo o złym szybko zapominam :) Kto mnie zna, to dobrze wie, że urodziłam się nie pod tą szerokością geograficzną :) Nie lubię zimy, śniegu i mrozu, brrrr!
Pomimo tego zimę pożegnałam śnieżnym akcentem na paznokciach. Płatki śniegu to prawdziwe dzieła sztuki i chyba jedyny piękny element zimy. Widoczki mnie nie ruszają ;)






